Jedzenie Wegańskie

Domowa granola

5 czerwca 2017

Dziś śniadanie szybkie i pyszne. No i oczywiście zdrowe 🙂

Domowa granola to super zamiennik tej ze sklepu, w której niestety zazwyczaj znajdziemy syrop glukozowo-fruktozowy oraz inne „pyszności”. Moja propozycja to, w połączeniu z mlekiem roślinnym (na zdjęciu kokosowe) i sezonowymi owocami (kocham mówić te słowa „sezonowe owoce”- tak się cieszę, że jesteśmy „w sezonie” :D), szybkie wegańskie śniadanie dla tych, którzy wolą dospać, niż gotować kaszę o świcie 😉

 

 

Składniki:

2 puszki mleka kokosowego (polecam Aroy-D lub RealThai- sam kokos i woda)

laska wanilii

skórka otarta z jednej pomarańczy (pomarańczę wyparzamy dokładnie, lub używamy sposobu z komentarza pod wpisem o wodzie z rozmarynem)

ksylitol- ilość zależna od upodobań

migdały, orzechy włoskie, pekan, nerkowce, słonecznik, pestki dyni i inne

2 opakowania płatków owsianych górskich

 

Przygotowanie:

Mleko kokosowe przelej do garnka, podgrzewaj na małym ogniu (na płycie wrzucam 4-5). Dodaj ksylitol (ilość zależna od tego, czy lubicie bardziej na słodko, ja jadam z mlekiem roślinnym, które jest słodkawe w smaku, więc ksylitolu dodaję raczej niewiele), wnętrze laski wanilii oraz otartą skórkę pomarańczy. Kiedy składniki się połączą dodaj płatki owsiane, wyłącz płytę. Zostaw na 10-15 minut, przemieszaj co jakiś czas- chodzi o to, aby płatki „wypiły” śmietankę kokosową.

Piekarnik ustaw na 80-100 stopni. Wysyp płatki na papier do pieczenia, tak, aby były one cienką warstwą. Włóż do piekarnika i susz przez około godziny, mieszając co 10 minut. Ten proces jest trochę żmudny, ale chodzi o to, aby płatki się nie przypaliły i aby wyschły dokładnie, co sprawia, że bez problemu możemy długo je przechowywać. Składniki powyżej to porcja na dwie blachy, więc łącznie potrzeba nam około dwóch godzin na suszenie- jeśli nie chcecie często mieszać można ustawić niższą temperaturę i mieszać rzadziej, zajmie nam to po prostu trochę więcej czasu 🙂

Po wyjęciu z piekarnika dodajemy orzechy i mieszamy. Pakujemy do pudełka do przechowywania i staramy się nie wyjadać pomiędzy posiłkami 😉

Rada cioci Weroniki: Orzechy dodajemu dopiero PO wyjęciu z piekarnika, ponieważ wysoka temperatura niszczy składniki odżywcze orzechów i utlenia tłuszcze omega-3 w nich zawarte, co równa się zwiększeniu ilości wolnych rodników. Od praktycznej strony- orzechy łatwo się też przypalają i psują tym samym smak granoli.

Możecie używać różnych substancji słodzących, niekoniecznie ksylitol. Na początku robiłam granolę z miodem zamiast ksylitolu, z perspektywy uważam to za trochę bez sensu- miód przy podgrzewaniu traci swoje prozdrowotne właściwości, dodatkowo ma wyższy indeks glikemiczny niż ksylitol. Potem używałam syropu z agawy, ale kwestia indeksu glikemicznego pozostawała bez zmian, więc najbardziej polecam jednak opcję z ksylitolem lub stewią.

Smacznego!

W

    Leave a Reply