Bezglutenowe Jedzenie Wegańskie Wegetariańskie

Woda z rozmarynem i limonką

15 stycznia 2017

Cudownie aromatyczna i prosta w przygotowaniu woda z rozmarynem i limonką, szczególnie dobra w „sezonie przeziębieniowym” 🙂

Składniki:

Gorąca woda

Gałązka świeżego rozmarynu (ok. 10 cm)

Plasterek limonki (może być cytryny)

Opcjonalnie miód

Przygotowanie:

Gałązkę rozmarynu zalewamy gorącą wodą i przykrywamy kubek spodeczkiem, aby dobrze się zaparzył. Następnie dodajemy plasterek limonki. Wielbiciele słodkich napojów mogą dodać odrobinę miodu, ale najlepiej, gdy napój znacznie przestygnie, aby zachować prozdrowotne właściwości miodu.

Rozmaryn ma ciekawy „leśny” aromat, który nadaje wodzie niesamowity smak. Ma on działanie rozgrzewające, tak bardzo przydatne o tej porze roku. Dodatkowo „odwilgaca” organizm, zatem szczególnie dobrze pić wodę z tego przepisu, kiedy zmagamy się z nadmierną ilością wilgoci w organizmie, np. podczas przeziębieniowego kataru i kaszlu. Pomoże nam on szybciej uporać się z tymi dolegliwościami. Pomaga także przy bólach żołądka oraz oczyszcza wątrobę. Jest źródłem antyoksydantów oraz witaminy A, C i B6.

Kiedy pić?

  • przy przeziębieniu- katarze i kaszlu
  • przy bólu żołądka
  • jako profilaktyka wrzodów żołądka
  • w stanach zimowego obniżenia nastroju- rozmaryn ma także właściwości antydepresyjne
  • kiedy mamy ochotę 🙂

Smacznego!

  • Reply
    tola
    15 stycznia 2017 at 19:08

    Idealny przepis na zimowe choróbska!
    Wypróbuję. W naturze siła!

    🙂

  • Reply
    Marysia
    16 stycznia 2017 at 13:09

    Podoba mi się ten przepis 🙂 a jaki jest Twój stosunek do jedzenia cytrusów? Od pewnego czasu na opakowaniach zbiorczych pojawiają się informacje, że skórka nie nadaje się do spożycia – ze względu na stosowane fungicydy i wosk. Niektórzy w związku z tym w ogóle porzucili cytrusy…

  • Reply
    Joanna
    23 kwietnia 2017 at 17:08

    Polecam stronę incampagna- w sezonie zamawiamy z niej cytrusy które jadą z Sycylii i się psują 🙂
    Zjadam je całe- środek normalnie, skórki żadnej nie wyrzucam, wszystko idzie do ciast, ciasteczek, granoli i bułek drożdżowych.

Leave a Reply